sobota, 29 września 2007

juz po porodzie

w galerii wrzucilem fotki z porodu naszej Natali. niesamowita chwila...

czwartek, 20 września 2007

35-ty tydzień za pasem

w poniedziałek byliśmy kolejny raz u położnej, pomiar ciśnienia, kilka pytań i rad i koniec wizyty. niby nic, standard ale tego dnia doszło do mnie, że to już wkrótce. niedługo ma pojawić się na świecie nasz maleńki człowieczek.
anegdota z tego dnia: podczas zakupów dla naszego maleństwa - spacer, dialog a tu ni z tego ni z owego Nastja mówi "...wiesz Maciej czuję, że dziś urodzę...". po tym zdarzeniu maksymalnie skróciłem drogę do samochodu, szybkim tempem udaliśmy się do domu i rzuciłem się w wir dalszych przygotowań. noc minęła spokojnie, porodu nie było... :-))))
ach te nasze kobiety...

sobota, 8 września 2007

początek

...więc stało się.

od jakiegoś już czasu przymierzałem się od "bloggowania" ale to nie było czasu, pomysłów. jak zwykle zbiór wymówek. ale nastał dobry moment na pierwsze koty za płoty. już niedługo, za ponad miesiąc mam zostać ojcem. ciekawe, nowe i ekscytujące doświadczenie, które popchnęło mnie do popełnienia tekstów na tej stronce.